Jak jednym słowem zniweczyć swoje starania. Intencje kontra słowa.
Kategoria: Łózkowe
Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś ze swoją świeżo poznaną kobietą w intymnej sytuacji, ponieważ każda kobieta lubi co innego, chcesz ją zapytać co może sprawić jej przyjemność. Podniecony zadajesz pytanie:
"gdzie lubisz być całowana?"
No i właśnie przegrałeś sprawę. Dlaczego? Spójrz na poprawną wersję tego pytania:
"gdzie chcesz żebym Cię całował?"
Widzisz już różnicę? Pierwsze pytanie wygląda tak jakbyś zapytał "jak byłaś z innymi facetami, to co robili, żeby sprawić Ci przyjemność?". WTF? Druga wersja jest natomiast osobista, pytasz o to co jej sprawia przyjemność i co możesz Ty zrobić aby było jej wspaniale.
Intencje są identyczne, jednak dobór słów, nadaje drugiego, niepotrzebnego znaczenia. Szczęśliwie, że moja partnerka była wyrozumiała, choć zauważyłem jak zeszło z niej powietrze, po moim genialnym pytaniu:D